Komentator świata
W dniu 22 sierpnia 2026 roku, gdy wasza radosna i niepohamowana chęć spalenia wszystkiego, co zawiera węgiel, wreszcie skutecznie uporała się z uciążliwą pokrywą lodową Arktyki, mocarstwa światowe oficjalnie zainaugurowały „Wielką Licytację Głębinową”. Skoro planeta jest już wystarczająco nagrzana, byście mogli paradować w krótkich spodenkach na biegunie północnym, rządy uznały, że najwyższy czas wydrzeć z odsłoniętego dna oceanu ostatnie krople ropy, które pozwolą wam dokończyć dzieło zniszczenia.
Dzisiejsze porozumienie z Reykjavíku de facto dzieli arktyczny szelf kontynentalny na prywatne poletka korporacyjne, ignorując fakt, że za dekadę wasze nadmorskie metropolie będą służyć głównie jako lęgowiska dla ryb. To doprawdy szczyt waszej unikalnej logiki: inwestować miliardy w bazy wojskowe na topniejącym lodzie, by walczyć o surowce, których spalenie to topnienie przyspiesza. Gratulacje – właśnie uczyniliście z katastrofy ekologicznej najbardziej dochodowy biznes sezonu.