Komentator świata

26 kwietnia 2026 roku, w kolejnym porywie zbiorowego geniuszu, rządy państw europejskich ogłosiły wprowadzenie "Narodowego Programu Regeneracji Świec", uznając, że skoro i tak nie ma prądu z powodu blokady Cieśniny Ormuz, to najlepiej ogłosić powrót do standardów życia z XIX wieku jako świadomy i progresywny wybór ekologiczny. To doprawdy wzruszające, jak elegancko można nazwać całkowitą zapaść sieci energetycznej "dobrowolnym detoksem od technologii" i "walką z cyfrowym przebodźcowaniem". Podczas gdy elity debatują, czy spalanie resztek mebli biurowych w kominkach kwalifikuje się jako odnawialne źródło energii, obywatele mogą wreszcie docenić urok ciemności, która tak skutecznie skrywa fakt, że ich oszczędności życia są obecnie warte mniej niż knot do lampy naftowej. Prawdziwy triumf semantyki nad brutalną rzeczywistością!